Wpisy

  • środa, 27 czerwca 2012
    • Sposób na zabicie nudy

      Co raz częściej słyszy się o osobach, które piszą opowiadania...

      Cieszmy się z tego!

      Moim zdaniem jest to wielki krok w stronę rozwinięcia polskiej literatury...

      Czas udowodnic, że MY POLACY też potrafimy tworzyc dobre dzieła tak samo ja Salinger, Zafón, Rownling itd.

      Jak zabic nudę w wakacje...? 

      Podobno najlepiej otworzyc okno, postawic przed nim stół, krzesło...

      Na stole postawmy stos kartek formatu A4, butelke wina, kieliszek, maszynę do pisania...

      Wezmy łyk dobrego wytrawnego czerwonego wina, które wzbudzi w nas natchnienie do pisania...

      Zapalmy świecie bo w końcu zbliża się wieczór...

      Wiatr będzie hulał po całym domu, rozwiewał kartki po mieszkaniu oraz będzie dawał nam siłę do stworzenia czegoś nadzwyczajnego.

       

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      radmor150
      Czas publikacji:
      środa, 27 czerwca 2012 11:41
  • niedziela, 17 czerwca 2012
    • II cz. ,,MyLife.com MojeŻycie.pl"

      Pierwsza częśc MyLife.com tak naprawdę dotyczyła życia autora, przyjaciół oraz szkolnego terroru jak i dalszej naiwności głównego bohatera Dawida Diergonowskiego.

      W drugiej części MojegoŻycia.pl będziemy mogli śledzic życie nowego bohatera... Dawida Sadowskiego, który na samym początku wykazuje się dużą pewnością siebie, lecz po czasie pada ofiarą fatalnego przyjaciela, który zamierza go zabic...

      Przyjaciel wplątuje go w zabójstwo jego przyjaciółki Patrycji, którą jak sam przyznaje Dawid traktował fatalnie... Po czasie w Grze w ciemności ,,przyjaciel" Dawida wykorzystuje jego słaby punkt psychiczny...

      Częśc osób uważa, że jest to książka rodem z tendetnych amerykańskich filmów...- Ja natomiast uważam, że te rzeczy zawarte w tej książce powoli dzieją się u nas w Polsce i ta ,,tandeta" niestety jest prawdziwa i za razem straszna...

      Parę osób mnie pyta czy warto przeczytac drugą częśc...- Niestety nie jestem w stanie odpowiedziec na to pytanie...

      Jednak uważam, że ta książka może wnieśc cos do naszego życia ze względu na treśc i przesłanie...

      Czy jest jakieś powiązanie między historią Dawida Diergonowskiego a Dawida Sadowskiego?- ocencie sami...

      Już wkrótce ukaże się II częśc ,,MyLife.com MojeŻycie.pl" pt.: ,,Gra w ciemności- Fatalny przyjaciel"- Zachęcam do przeczytania.

       

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      radmor150
      Czas publikacji:
      niedziela, 17 czerwca 2012 12:12
  • piątek, 15 czerwca 2012
    • Recenzja książki ,,MyLife.com MojeŻycie.pl"

       "MyLIfe.com. MojeŻycie.pl"- Kamil Zawadzki - recenzja

        ,,Kamil Zawadzki jest to debiutujący, bardzo młody pisarz, miłośnik powieści współczesnych i poematów dygresyjnych oraz utworów J.D. Salingera.

      „Mylife.com”
      jest to powieść dla młodzieży. Autor opowiada o losach Dawida i towarzyszącym mu terrorze, najpierw w szkole, a potem również w dalszym życiu. Pomimo kolejnych niepowodzeń w jego życiu, następnego zaczynania „od nowa”, bohater nie poddaje się. Powieść ukazuje nam, że nie wszystko jest takie, jak byśmy chcieli. Chociaż się staramy, nie zawsze idzie po naszej myśli. Postawa Dawida przekonuje nas, że pomimo wszystkich problemów, nie należy się poddawać, trzeba być silnym.

      „MojeŻycie.pl”
      można tak naprawdę przeczytać jednym tchem, ale wydaje mi się, że nie o to w tej książce chodzi. Należy skupić się nad tym jaki ma dla nas przekaz. Mówi o wielu ważnych sprawach dla naszego pokolenia. Pomimo tego, iż autor ma 17 lat, z pewnością przekona do siebie wielu ludzi. Sposób w jaki uchwycił przeżycia bohatera jest naprawdę intrygujący.

      Kompozycja wydaje się czasami chaotyczna, lecz można się w niej szybko odnaleźć. Książka złożona jest z kilku rozdziałów, przedstawiających pamiętniki. Tempo z jakim akcja się toczyła zaskoczyło mnie.

      Jest to naprawdę interesująca lektura, w której każdy znajdzie coś dla siebie. Razem z bohaterem odczuwamy strach oczekiwania na kolejną niemiłą niespodziankę, i ciągle mamy nadzieję, że jego problemy się zakończą…"

      Naprawdę polecam!
      Amie, 14 lat

      Serdecznie dziękuję za napisanie recenzji Młodzieżowemu Klubowi Recenzenta w Krakowie :

       http://recenzje-mlodziezowe.blogspot.com/ 

       

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      radmor150
      Czas publikacji:
      piątek, 15 czerwca 2012 20:19
    • Wywiad

       FO. Kamil masz dopiero 17 lat, a na swoim już drugą książkę. To naprawdę niezły wynik. O czym jest pierwsza, a o czym druga część?

      Oj tam 17 lat to stary wiek owszem napisałem pierwszą część po czym drugą, która niebawem mam nadzieje ukaże się nakładem WFW.- Ale to nie koniec.- Chcę wydać trzecią książkę. Pierwsza książka jest o moim życiu, które wiodłem gimnazjum oraz o życiu bliskich mi osób. Do My Live.com wplątałem trochę fikcji, wyobrażenie siebie za „parenaście” lat i niestety, ale moja dawna naiwność. Książka miała mieć tematykę szkolnego terroru, lecz szybko zmieniłem koncepcje ze względu na odwrót akcji w moim życiu.

      FO. Kim są Twoi odbiorcy? Czy to tylko ludzie w Twoim wieku?

      Moimi odbiorcami przede wszystkim jest młodzież, której bardzo przypadła do gustu książka. Większość z nich pyta się, co dalej? Czy można ją kupić w księgarniach? Ale przede wszystkim dużym sukcesem jak dla mnie było… że osobom miedzy wiekiem 30 a 80 książka w zupełności przypadła do gustu.

      FO. To ogromny sukces, którym nie każdy może się pochwalić. Ale w przyszłym roku matura. A co potem? Czy coś związanego z literaturą?

      Za półtora roku praktycznie matura. Myślałem nad medycyną, ale chyba pani profesor z biologii wyśmiałaby mnie.- Choć nie wiem. Bardzo ją szanuję i sądzę, że dobrze przygotowałaby mnie do zdania matury z biologii i dostanie się do Akademii Medycznej.

      Literatura jak samo pisanie książek sprawia mi przyjemność, sprawia także, że odrywam się od tego świata problemów i topię się morzu słów.

      FO. Z tego o czym rozmawialiśmy wcześniej wynika ,iż stosunkowo niedawno nie lubiłeś czytać. Co spowodowało, iż teraz nie tylko czytasz, ale sam piszesz?

      Wręcz nienawidziłem. Pamiętam reakcję moich rodziców, gdy poprosiłem ich, aby na Dzień Dziecka kupili mi książkę. Wręcz nie wierzyli w to, co powiedziałem. Myśleli, że robię sobie z nich żarty. Wkrótce przekonali się, że nie. Do pisania skłoniło mnie moje życie taka jest prawda, oraz chęć wykrzyczenia tego, co chce na kartek papieru.- To mnie skłoniło do pisania.W trzeciej klasie gimnazjum to Szkoła jak i Moja ukochana pani Elżbieta Stępień-Łuczyk zaowocowała we mnie chęć do czytania.- Nieświadomie nawet ;-)

      FO. A jak odbierają Twoje ksiązki Twoi najbliżsi- rodzina, przyjaciele?

      Bardzo dobrze i czekają na więcej jak ja sam. Każde zdanie, które nanoszę na papier cieszy mnie i moich bliskich. Widzą we mnie pasję i oddanie literaturze, widzą też jak młodzież coraz rzadziej sięga po książkę wybierając komputer lub TV, więc taka postawa ich cieszy.

      FO. Opowiadałeś, że Twoim marzeniem jest wydanie Twoich książek w języku rumuńskim. Skąd te marzenie?

      Tak.- jeśli uda się Warszawskiej Firmie Wydawniczej to zrobić to będę ich wprost ubóstwiał! No chyba, że samemu uda mi się to zrobić ;-) Niedawno wyjechałem na wymianę, poznałem świetnych ludzi, których szczerze pokochałem.- Chciałbym, aby oni mogli cieszysz się tym, co ja, razem ze mną.

      FO. Co Cię zafascynowało w Rumuni? Nam kojarzy się niestety tylko z żebrzącymi ludźmi przyjeżdżającymi do Polski latem i oblegającymi każdy supermarket, plac itp. Zdajemy sobie sprawę, że to tylko pewien element społeczeństwa, jednak te skojarzenia na długo pozostaną w naszej pamięci.

      Ojj mnie też się to kojarzyło, lecz do czasu. Poznałem ludzi, ich kuchnię no, która nie jest zbyt dobra. A przede wszystkim ich gościnność, otwartość, szczerość, a przede wszystkim zafascynowanie i chęć do robienia wszystkiego. W tym kraju nie przejmowałem się problemami tym, co było i tym co będzie. Tam żyje się z dnia na dzień.- Pamiętam jak z koleżanką szliśmy ulicą i podeszło do nas dziecko mówiąc w języku rumuńskim i wyciągając w naszą stronę ręce.- Zaczęliśmy przyśpieszać. Popędzałem koleżankę, bo w pewnej chwili wystraszyłem się. Śmiała się ze mnie.- Ale naprawdę. Rumunia to już nie komuna. Można tam wyjść w środku nocy nie bojąc się tego czy ktoś nas zaczepi jak w Polsce. U nas chłopak na, którego mówią ,,Pedał” bo ubiera się tak a nie inaczej to u nich to normalka, jest tolerancja, nie ma dyskryminacji.- Znają się na modzie. Powiem tak… W Rumunii jeśli w sklepie nie potrafią języka angielskiego bądź niemieckiego to ekspedienci są wstanie pozwolić wejść klientowi za ladę zrobić zakupy i zapłacić. A w Polsce?- Tu sami sobie odpowiedzmy. W dyskotece właściciel nie boi brać się odpowiedzialności za ludzi bawiących się w lokalu natomiast w Polsce niestety boją się.

      FO. Czyja mentalność bardziej Tobie odpowiada?

      Rumunów. Uśmiech często towarzyszy im, na co dzień, nie narzekają tak jak my i potrafią patrzeć w przyszłość z nadzieją. W każdej sprawie dostrzegają dobre strony.

      FO. A co powiesz o kuchni rumuńskiej? Wiemy przecież, iż lubisz dobre jedzenie ?

      Tutaj nie pochlebiam. Powiem tak jadłem „zajebiste” naleśniki.- Z góry przepraszam za słownictwo, ale tylko tak je można określić. W sumie tylko to mi smakowało. Do jedzenia nie ważne, jakiego zawsze jadają chleb. Przez pięć dni, co chwile jadłem kurczaka, aż tego kurczaka miałem dość. Na koniec poprosiliśmy przewodnika, aby zamówił nam ich tradycyjne jedzenie i wtedy żałowałem, że wpadłem na taki pomysł.- Bo co dostałem?- Kurczaka! Oszaleć można.

      FO. Czy czytałeś jakąś literaturę rumuńskiego pisarza?

      Niestety jeszcze nie, ale pewnie za to zabiorę się w wakacje. Muszę poznać każda stronę kultury kraju, który mnie tak zafascynował.

      FO. Co przygotowujesz następnego dla naszych czytelników?

      Na bank sporo akcji, szkolny terror, ale odmiana życia Dawid Diergonowskiego pod inną postacią. Ale polecam chyba najbardziej trzecią książkę, która moim zdaniem będzie dobra okaże się co powie na to mój wydawca.- Zapowiadam sporo akcji, które będą trzymały w napięciu i to mocnym.

      FO. Teraz z innego worka A czy jest przy Tobie ta jedyna?

      Nie ma i nie będzie. Nie nadaję się do związków. W Rumunii uświadomiłem sobie, że trzeba być niezależnym i żyć chwilą, brać to co daje Ci życie. Nie patrzeć w tył ani w przód. Żyć chwilą.


      FO. Śmiałe tezy wyciągasz na temat swojej przyszłości. A myślałeś kiedyś o pisaniu poezji? Czy może to nie Twoja bajka?

      To nie moja bajka z resztą co widać z przypisów zawartych w moich książkach przed każdym rozdziałem. Wole prozę. Oczywiście czasami czytam wiersze, ale o pisaniu tego typu utworów nie myślałem. Wiersz podobnie jak proza oddaje wnętrze jego autora, pokazuje co naprawdę w nim śpi, a kiedy przeleje to na papier zaczyna przybierać realne kształty jego marzeń i uczuć. Jestem pełen szacunku dla poetów i uważam iż nie ma złego wiersza, gdyż każdy z nich prezentuje dusze jego twórcy.

      FO. Co robisz kiedy masz wolne? (oprócz pisania) Sport, muzyka?

      Muzyka, spacery z przyjaciółmi. Bardzo chciałem nagrać swoją płytę, ale zaprzepaściłem to. Przestałem ćwiczyć trzy lata temu. Teraz głos mam tragiczny i do tego mam problemy ze strunami głosowymi.

      FO. Patrząc na Ciebie wydajesz się z wyglądu być romantykiem, ale Twoje poglądy na życie zaprzeczają temu. Jak jest w rzeczywistości?

      Nienawidzę wręcz romantyzmu, choć od razu zapowiadam, iż w wakacje mam plany, aby zabrać się za książkę rodem romantyzmem płynącą, ale oczywiście jak to u mnie nie zabraknie akcji mrożących krew w żyłach. Może jeszcze czas zmieni moje poglądy na te sprawy? Człowiek wiele razy w swoim życiu zmienia poglądy i upodobania. 

      FO. Twoje największe marzenie?

      Moim największym marzeniem jest osiągnięcie wszystkich Marzeń, które są we mnie, ale tak naprawdę to chyba wyjazd na stałe do Nowego Jorku.- Jeśli nie pójdzie mi pisanie w Polsce mam zamiar wtedy zakończyć ten rozdział w moim życiu i wyjechać na stałe, rzucić wszystko.

      FO. Czyli głęboka woda? Jednak mamy nadzieję, iż pozostaniesz z nami w Polsce, bo przecież Twoje książki cieszą się dużym powodzeniem. Poza tym jak wielu twierdzi Stany Zjednoczone są piękne, gdy się patrzy na nie przez różową szybkę. Czekamy na twoją kolejną książkę Kamilu i dozobaczenia przy kolejnej pozycji, którą wydasz.

      Zapraszamy wszystkich do zapoznania się z książką Kamila na stronie www.wfw.com.pl oraz księgarniach internetowych. Zobaczmy jak mlode pokolnie widzi ten świat. 

      Wywiad przeprowadzony przez Fundację Oscar:

       http://www.fundacjaoskar.pl/

      Serdecznie Zapraszam! 

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      radmor150
      Czas publikacji:
      piątek, 15 czerwca 2012 20:05
  • czwartek, 14 czerwca 2012
    • Powitanie

      Witam serdecznie!

       

      Moi drodzy może zaczne od tego, że chciałbym Wam serdecznie podziękowac za zainteresowanie mą ,,skromną" osobą, ale także za zainteresowanie moim debiutem a także za razem pierwszą częścią książki pt.: ,,MyLife.com MojeŻycie.pl".

       

      Mam nadzieję, że spodoba Wam się również druga częśc ,,MyLife.com".- Tym razem zawierac będzie ona życie nastoletniego Dawida.

      Zachęcam do komentowania fragmentów tekstów bądz ich całości.

      Każdą opinie wezmę pod uwagę.

      Wspomogłem juz pare osób, wydałem opinię na temat ich dzieł, więc jeśli tworzycie coś ,,osobowego" to możecie  nadsyłac swe zaczepiste teksty na adres:

      kamil.zawadzki95@wp.pl

       

       

      Szczegóły wpisu

      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      radmor150
      Czas publikacji:
      czwartek, 14 czerwca 2012 19:43